baniak.jpg

Artykuł ten jest próbą zebrania i uporządkowania wiedzy oraz doświadczeń związanych z instalacją oświetlenia metalohalogenkowego w akwarium słodkowodnym i to niekoniecznie roślinnym. Powstał w wyniku coraz liczniejszych pytań o zalety i wady tego typu oświetlenia. Ponieważ i ja długo zastanawiałem się nad wyborem rodzaju oświetlenia do swojego baniaka, mam tu pewne własne przemyślenia i doświadczenia. Nie chciałbym nikogo namawiać do rezygnacji ze świetlówek, ani udowadniać wyższości HQI nad innymi typami oświetlenia, chciałbym jedynie obalić kilka mitów krążących po „sieci” oraz doradzić potencjalnym użytkownikom na co zwrócić uwagę przy wyborze sprzętu.

Trochę teorii

Na pozór lampy HQI (metalohalogenkowe) są podobne do lamp halogenowych wyższej mocy, obudowa, odbłyśnik, żarnik (na pierwszy rzut oka taki sam). Różnice kryją się głównie w układzie zapłonowym i żarniku.

Żarnik zawiera pary rtęci, argonu i halogenków metali (+ domieszki) pod wysokim ciśnieniem – są to tzw. lampy wysokoprężne. Podstawowe zalety żarników HQI:

  • wysoka skuteczność świetlna nawet do 115lm/w (zbliżona do lamp sodowych)

  • długa żywotność (nawet do 20.000h, średnio 10.000h)

  • wysokim wskaźnikiem wierności oddawania barw (nawet ponad 80 – dla porównania światło słoneczne ma wartość 100)

Te właśnie zalety decydują o tym, że lampy HQI od dawna królują „nad” baniakami ze słoną wodą, dzięki konstrukcji żarnika wiernie oddają kolory i są w stanie prześwietlić nawet wysokie zbiorniki.

O odmienności stosowanego układu zapłonowego decyduje konieczność wytworzenia wysokiego napięcia, żarnik HQI potrzebuje do zapłonu prawie 5.000V (świetlówka kilkaset). Co więcej układ zapłonowy musi być zabezpieczony przed tzw. gorącym rozruchem, gdyż wtedy żarnik „wymusi” napięcie nawet dziesięciokrotnie wyższe. Gorący rozruch może nastąpić gdy wyłączymy lampę i nie czekając aż ostygnie spróbujemy ją włączyć ponownie. Dobry zapłonnik nie powinien dopuścić do takiej sytuacji.

 
Image
Żarnik metahalogenkowy z trzonkiem RX7s, fot. internet

 

Zakupy

Ci z Was, którzy zetknęli się z tematem HQI wiedzą, że są co najmniej dwa sposoby na „wejście w posiadanie” takiego systemu świetlnego.

Pierwszy z nich – nieco tańszy, to skonstruowanie opraw samodzielnie. Ponieważ żarniki HQI nieznacznie różnią się rozmiarem od halogenowych można wykorzystać popularne oprawy halogenowe (dostępne w marketach po kilkanaście złotych), do tego należy kupić układ zapłonowy (okolice 20-30zł) i żarnik HQI (100-150zł ale żarnik jest potrzebny tak czy inaczej, chyba że ktoś ma przypadkiem pod ręką opary rtęci, argonu i kilku innych szlachetnych gazów). Przy stosowaniu właśnie takiego rozwiązania napotkamy na dwa podstawowe problemy – jako że żarnik HQI jest o niecałe 10mm dłuższy kłopotem jest odizolowanie gniazd od metalowej obudowy (pamiętajcie 5.000V), po drugie izolacja przewodu od zapłonnika do obudowy. Wadą jest również dla niektórych fakt, że zapłonnik jest jakby oddzielną „puszką”. Dodatkowo musimy poradzić sobie z usunięciem szkodliwego promieniowania UV (gdyż nie wszystkie żarniki wyposażone są w filtr UV i z problemem blokowania gorącego rozruchu – bo tu wystarczy sekundowy zanik w sieci. ZDECYDOWANIE odradzam to rozwiązanie, w tej chwili oszczędności nie są aż tak duże żeby ryzykować, zwłaszcza jeśli nie jest się wykwalifikowanym elektrykiem.

Jeśli chcecie zapoznać się ze sposobem zbudowania takiego układu samodzielne opis znajdziecie tytaj http://akwarysta.spidernet.pl/viewtopic.php?t=84

Drugim sposobem jest po prostu zakup dedykowanej oprawy. I w tym przypadku również jest haczyk – tym razem ekonomiczny. Oprawy stricte akwarystyczne są horrendalnie drogie, nawet dziesięciokrotnie droższe niż tzw. oprawy przemysłowe. Tu dochodzimy do sedna – kompromisu pomiędzy jakością a ceną, czyli do opraw przemysłowych.

Oprawy przemysłowe eliminują wszystkie niedogodności opraw wykonywanych samodzielnie, posiadają stosowny układ zapłonowy wpasowany w obudowę. Układ ten wyposażony jest przez producenta w zabezpieczenie przed gorącym rozruchem. Żarnik chroniony jest szybą kwarcową, która eliminuje szkodliwe promieniowanie UV – to na wypadek gdyby bańka żarnika tego nie robiła. Obudowy takie, jako że przeznaczone są często do oświetlania obiektów przemysłowych, zabytków itp. na zewnątrz budynku są w pełni hermetyczne (atest IPX66 lub 77).

Jedyna ich wadą jest niezbyt piękny wygląd, są to z reguły czarne „skrzynki”, dosyć sporych rozmiarów, obudowane ciężkim radiatorem odprowadzającym ciepło.

Na naszym rynku dostępnych jest wiele modeli tych opraw, osobiście polecam oprawy włoskie, co prawda nieco droższe od chińskich (o ok 50zł) ale jakość układów zapłonowych jest w nich znacznie wyższa – co pozwoli na zwrot nakładów, dzięki rzadszej wymianie żarników. Z uzyskanych przeze mnie informacji wynika, że lampy Made in EU spełniają też wyższe normy wodoszczelności – co jest nie bez znaczenia w przypadku zastosowań akwarystycznych. Koszt takich opraw waha się od 200-600zł/szt. Włoskie można kupić już od 250-300zł

FOTKI:

 

Image
Oprawa firmy Leuci, fot. aqva-light
 

 

Image
Oprawa Apollo, fot. aqva-light

Montaż

Najpierw należy zastanowić się na jakiej wysokości nad lustrem wody lampa ma wisieć. Przyjmuje się za standardową odległość 30-40cm. Chodzi tu przede wszystkim o umożliwienie nieskrępowanego dostępu do zbiornika, zmniejszenie parowania jak i zachowanie możliwie równomiernego oświetlenia całego dna.

Cały montaż jest banalny i sprowadza się do podłączenia kabla zasilającego do lampy (najczęściej nie ma go w komplecie – a nawet jeśli to i tak będzie za krótki). Należy przy tym zwrócić uwagę na jakość i grubość przewodu. Producent zaleca montaż przewodu o odpowiedniej grubości ze względu na zastosowaną przelotkę, która zapewnia hermetyczne połączenie w miejscu przejścia przez obudowę. Po prostu przy zastosowaniu cieńszego przewodu powstanie „szpara” przy uszczelce. Najlepiej użyć przewodu w podwójnej izolacji, koniecznie trzyżyłowego o grubości żyły nie mniejszej niż 1,5mm.

 

Image
wymiary przykładowej lampy
 
Image
sposób podłączenia
 
Image
widok zamontowanej lampy
 
Image
lampa i elektr. sterującej lampami oraz sterowanie automatyczną podmianą wody
 

Jeśli wszystkie połączenia są poprawne można podłączyć lampę do zasilania, żarnik rozgrzewa się około 100sekund stopniowo uzyskując maksymalną sprawność. Można się przestraszyć początkowego „burczenia” lampy, jednak efekt ten zniknie po minucie lub dwóch – lampy pracują bezgłośnie. W końcu możemy się cieszyć z „poranka nad naszym akwarium”.

Fot: faza01-faza10.jpg (proces „odpalania” lampy HQI zdjęcia robione w odstępach ok. 10sek., doskonale widać rosnącą w czasie temperaturę barwową)

 

Image  Image 
 Image Image 
Image  Image 
 Image

Image   

 Image  Image

Obudowa – „pokrywa”

W przypadku mojej instalacji, jasne od początku było że zastosowanie HQI eliminuje zastosowanie klasycznej pokrywy. Determinuje to konieczność zainstalowania sporych lamp znacznie powyżej lustra wody (30cm + wysokość lampy daje ponad 50cm koniecznej przestrzeni). Trudność w odprowadzeniu ciepła spod ewentualnej pokrywy.

 

Image
widok obudowy od dołu, widoczne oświetlenie nocne - LED
 
Image
widok obudowy z boku, widać ochraniacze zapobiegające wychlapywaniu wody
 

Zastosowałem trochę nietypowe rozwiązanie, zbudowałem coś na kształt szafki nad akwarium, która przymocowana jest bezpośrednio do ściany. Szafka ta u dołu „zachodzi” ok 3 cm na akwarium ale jest jednocześnie większa w obrysie niż samo akwarium (też o jakieś 3cm), dzięki temu szafka przykrywa tą część zbiornika, w której nie ma wody. Szafka nie ma „góry” dzięki czemu zbędne było stosowanie jakichkolwiek wentylatorów odprowadzających ciepło z lamp. Dodatkowym plusem, przynajmniej dla mnie, okazało się powstawanie na suficie bajecznych refleksów świetlnych powstających podczas odbijania się światła od falującej wody.

Najważniejsza rzecz, front. Z założenia powinien umożliwiać łatwy dostęp zarówno do lamp, jak i do zbiornika. Pierwsza koncepcja była taka, że przymocuję uchylane do góry drzwi, jak się jednak okazało płyta meblowa tej wielkości jest zbyt ciężka aby bezpiecznie ją podnosić i nie bać się przy tym że zawiasy nie wytrzymają i dostanę nią kiedyś w głowę podczas karmienia, albo co gorsza urwie się z impetem i doprowadzi do pęknięcia szyby.

Po wielu przemyśleniach zdecydowałem się na niekonwencjonalne rozwiązanie – zamówiłem roletę, taką okienną, zrobioną na wymiar. Roleta taka musi spełniać dwa warunki, powinna być wykonana z materiału gumowanego / nieprzepuszczalnego i powinna być zamontowana z bocznymi prowadnicami, które zapobiegają wydostawaniu się światła w prześwicie pomiędzy materiałem i bokiem szafki oraz dodatkowo zabezpieczają materiał przed wyginaniem się krawędzi.

 

 
Image
roleta maksymalnie uniesiona umożliwia swobodny dostęp zarówno do akwarium jak i do wszystkich urządzeń
Image
roleta częściowo spuszczona, całkowite jej spuszczenie pozwala na zakrycie linii wody
 

Uważam rozwiązanie z roletą za doskonałe, materiał zapobiega świeceniu lamp po całym pokoju, kieruje światło wyłącznie do wody co dodatkowo potęguje efekt, zwłaszcza jak w pokoju jest ciemno. Roleta zapewnia również doskonały dostęp do akwarium jak i do całej instalacji elektrycznej, która u mnie częściowo znajduje się na tylnej ścianie szafki. Niewątpliwą zaletę rolet jest dostępność pełnej gamy kolorystycznej, co pozwoli dobrać jej zewnętrzny kolor do potrzeb każdego wnętrza.

Doświadczenia z użytkowania

Po ponad półrocznej eksploatacji zestawu dwóch lamp HQI nad 180cm Malawi nie żałuję podjęcia decyzji o zakupie tego rodzaju oświetlenia. Używam dwóch żarników o mocy 75W i uważam że dostarczają dostatecznie dużo światła. Należy w tym miejscu wspomnieć, że tak jak w przypadku jarzeniówek wybierając konkretną moc lampy podejmujemy nieodwołalną decyzję – nie można włożyć do oprawy innego żarnika (o innej mocy) niż pozwala na to układ zapłonowy). Dlatego decyzję o mocy należy rozważyć bardzo wnikliwie, pamiętając, że ilość „wat” można zwiększyć dokładając jeszcze jedną lampę, obniżenie mocy jest praktycznie niemożliwe - poza wyłączeniem jednej z lamp - ale to z reguły źle wpływa na równomierne oświetlenie zbiornika, bo już w 150cm baniaku jedna lampa nie oświetli równomiernie dna.

Żarniki w moich lampach mają temperaturę barwową 6.200K, uważam że są zbyt ciepłe, zostaną wymienione na 10.000K jak tylko ich „czas” nadejdzie. Dodatkowo mam w planie również zainstalowanie dwóch słabych świetlówek T5, które pozwolą na dodatkową „regulację” kolorem, oraz pozwolą na ograniczenie świecenia lamp o 2-3 godziny dziennie.

W chwili obecnej lampy świecą po 11godzin na dobę, myślę że włączanie świetlówek na 1,5 godziny rano i wieczorem pozwoli na ograniczenie tego czasu do 8 godzin. Ale to na razie plany.

 

Image
akwarium oświetlone HQI w całej okazałości
 

 

Podczas eksploatacji rozwiały się moje początkowe wątpliwości, szeroko dyskutowane na forum. Głównie chodzi tu o legendarne już „grzanie się” tych lamp. Żarnik HQI wcale nie emituje więcej ciepła niż tej samej mocy świetlówka, różnica polega na tym, że rura świetlówki jest dłuższa, a więc i temperatura rozkłada się na większej powierzchni.

Nie zauważyłem również problemów z przegrzewaniem się wody, a letnie upały dały się we znaki, jednak nigdy temperatura nie przekroczyła 28,5 st. C. Parowanie wody w normalne dni jest ledwo zauważalne, natomiast w upalne oscylowało w granicach 2-3 litrów dziennie. Ale jest to bardziej skutek otwartego akwarium niż oświetlenia – tu zawsze parowanie jest większe. Zastosowanie stałej podmiany, jak w moim Malawi, jest rozwiązaniem tego problemu.

Podsumowanie

Chciałbym polecić rozważenie instalacji HQI zwłaszcza w akwariach powyżej 150cm, jest to bardzo wydajne oświetlenie o naturalnej barwie, odpowiednio dobrane daje doskonałe światło zarówno ew. roślinom jak i rybom zamieszkującym nasz baniak. Co również nie jest bez znaczenia w ogólnym rozrachunku jest tańsze niż oświetlanie świetlówkami dużych litraży. Istotna jest również wysoka wydajność świetlna pozwalająca na oświetlanie głębszych zbiorników, HQI zawsze będzie tu miało przewagę gdyż penetracja wody przez ten rodzaj światła jest dużo lepsza niż przy świetlówkach.

Konieczność stosowania otwartego zbiornika, ma również swoje zalety, eliminuje kłopotliwość z dostępem do naszych podopiecznych (występującą zwłaszcza przy fabrycznych pokrywach), daje optycznie więcej „oddechu”, dodatkowo umożliwia utrzymywanie roślin kwitnących na powierzchni i ułatwia instalowanie dodatkowych urządzeń jak choćby filtr hydroponiczny.

Parowanie, o którym wspomniałem nawilża powietrze co skutkuje powstawaniem czegoś w rodzaju mikroklimatu w pomieszczeniu z akwarium.

Mam nadzieję, że tym artykułem przybliżyłem nieco blaski i cienie stosowania HQI w akwarium słodkowodnym.

Porównanie kosztów

HQI 2x70W

Oprawa przemysłowa włoska z układem zapłonowym – 2x 250zł

Żarnik BLV – 2x70zł

Kable i wtyczki ok. 15zł

 

Razem zestaw: 655zł

 

Świetlówki T8 3x38W (samodzielny montaż elektryczny zestawu)

 

Świetlówka (rura) 38W – 3x60zł

Statecznik elektroniczny (np. 2x38W + 1x38W) 70+70zł

Oprawki ok. 60zł

Odbłyśniki (3szt) – 80zł

Kable i mocowania ok. 25zł

 

Razem zestaw: 485 zł

Kompletna oprawa T8 (statecznik tradycyjny) – 1x36W – ok. 150zł (czyli cena zestawu: z lampami 640zł)

 

Świetlówki T5 3x39W (samodzielny montaż elektryczny zestawu)

 

Świetlówka (rura) 39W – 3x70zł

Statecznik elektroniczny (np. 2x38W + 1x38W) 65+80zł

Oprawki ok. 60zł

Odbłyśniki (3szt) – 120zł

Kable i mocowania ok. 25zł

 

Razem zestaw: 560 zł

Kompletna oprawa T5 (statecznik elektroniczny) – 2x39W+1x39W – ok. 570zł (czyli cena zestawu: z lampami 780zł)

 

Zakładając że czas świecenia lamp HQI jest średno dwukrotnie dłuższy niż świetlówek czyli na jednostkę czasu żywotności żarnika HQI (ok. 10.000h) przypadają dwie świetlówki – więc koszty kształtują się następująco:

 

HQI – 655zł

Zestaw do samodzielnego montażu T8 – 665zł

Kompletny zestaw (przykręć i włącz) T8 – 810zł

Zestaw do samodzielnego montażu T5 – 770zł

Kompletny zestaw (przykręć i włącz) T5 – 990zł

 

Oczywiście podane ceny są orientacyjne wzięte z cennika firmy AQUALIGHT, można zdobyć tańsze np. na Allegro, ale można też kupić droższe o wyższej jakości. Jednak różnice w cenach poszczególnych elementów odnoszą się zarówno do lamp metahalogenkowych jak i świetlówek tradycyjnych. Chciałbym również podkreślić, że do kalkulacji były brane pod uwagę ceny świetlówek specjalistycznych – akwarystycznych, bo oczywiście można kupić w hipermarkecie zwykłe po 10 zł, ale chyba takich nie używają akwaryści mający do dyspozycji baniak 150-200cm.

Jak widać różnice w cenach nie są bardzo znaczne i raczej nie skłaniają do wyboru konkretnego typu oświetlenia – różnice w „filozofii” montażu i użytkowania są znaczne i to one z reguły determinują konkretny rodzaj stosowanego światła.

 

Cezary Porycki „cezarix”

Zdjęcia (jeśli nie zaznaczono inaczej) są własnością autora

invalid email address