Jak zrobiłem pokrywę do akwarium Email
Zrób to sam
Wpisał Daniel Jarczyk   
Wtorek, 11. Lipiec 2006 19:04
6    Chciałbym Wam opisać, jak powstawała pokrywa do mojego akwarium o wymiarach 205 na 70cm. Jako, że ceny pokryw gotowych, jak i wykonanych na zamowienie z aluminium i spienionego PCV odbiegają znacznie od możliwości mojego portfela, postanowiłem takową zbudować własnoręcznie, ze sklejki wodoodpornej o grubościach 18 i 6 mm.
 
 
 
 
 
 
 

Dzieło rozpocząłem od dokładnego zwymiarowania elementów i ich zamówienia w sklepie z wszelakimi cudami z drewna i jego pochodnymi, a następnie zniesieniu tego wszystkiego na plecach do domu. Sklejka tylko z nazwy jest wodoodporna, dlatego pierwszym etapem było jej dokładne szlifowanie a następnie czterokrotne pomalowanie bezbarwnym lakierem akrylowym dla zabezpieczenia przed wilgocią. 

Image
Elementy pokrywy w trakcie malowania

Po wyschnięciu wszystkich kawałków zaczęła się droga przez mękę, czyli "jak zachować wszystkie kąty proste w moim dziele".

Image
Szkielet pokrywy wraz z przykręconym wzmocnieniem poprzecznym

Po skręceniu szkieletu oraz wzmocnienia poprzecznego i wstawek ze sklejki o grubości 10mm za pomocą których pokrywa opiera się na brzegach akwarium, przyszła kolej na belki oświetleniowe. Zostały one podwieszone za pomocą kątownika aluminiowego przykręconego do ramy pokrywy. Akwarium będzie oświetlone trzema świetlówkami o mocy 30W każda, lecz w prowadnicach wykonane są otwory aby w razie konieczności można było dołożyć więcej źródeł światła.

Image
Mocowanie prowadników pod belki oświetleniowe

Wreszcie przyszła chwila prawdy, czyli przymiarka pokrywy do akwarium. Na szczęście wszystko przebiegło pomyślnie i akwarium ma zwieńczenie. Całość przykryta jest także sklejką o grubości 6mm, będącą zaporą przed parowaniem a także podstawą pod filtr hydroponiczny, który to jest istotnym elementem filtracji mojego baniaczka.

Image
Doniczka o dł 90cm będąca zbiornikiemfiltra hydroponicznego

Po wszystkim przypomniałem sobie o otworach technologicznych, czyli jak doprowadzić wodę do i z filtra zewnętrznego. Więc pokrywa na podłogę i wiercimy. Ponieważ rury dopływowa jak i odpływowa są dość grube, a ja nie posiadałem odpowiedniego wiertła, w ruch poszły pilnik i nóż stolarski. Efektem tych prac są dwie dziury z prawej strony pokrywy z widocznymi na zdjęciu zamontowanymi rurami. Dopływ jest wykonany z PCV do zimnej wody o średnicy ¾ cala, natomiast odpływ z takiej samej rury ale o średnicy ½ cala. 

Image
Dopływ i odpływ z filtra zewnętrznego mojej konstrukcji

Tak więc pokrywa jest gotowa, a koszty całości wraz z oświetleniem zamknęły się kwotą ok. 170pln, z czego lwią część stanowią odbłyśniki do świetlówek. Wykonanie całości zajęło trzy dni, najdłużej trzeba czekać na wyschnięcie lakieru. Szczególną uwagę trzeba zwrócić na zachowanie staranności w czasie montażu, aby zachować kąty proste, a także w czasie wymiarowania, aby dokładnie pomierzyć akwarium. 

Image
Widok pokrywy od lewej strony

 

Jestem zadowolony z efektów swojej pracy, zwłaszcza, że koszty całej inwestycji mile mnie zaskoczyły.

 

Jak zbudowałem pokrywę
Daniel Jarczyk

 

 

Nie masz uprawnień do komentowania.