Klub Malawi na targach Zoo-Botanica 2014

Ten rok był wyjątkowym dla targów, gdyż odbyły się one znacznie później niż zwykle. Mistrzostwa Świata w siatkówce to jednak Impreza, która miała prawo targi opóźnić zwłaszcza w kontekście postawy Polaków na tej Imprezie. Odbyła się w dniach od 03.10 do 05.10.2014 roku tradycyjnie we Wrocławiu w Hali Stulecia. Były to XIII Targi, ale na pewno nie były pechowe dla naszego Stowarzyszenia. Impreza tradycyjnie sporą ilość zwiedzających jednak wystawiających było mniej niż w poprzednich latach. My podtrzymaliśmy jednak naszą tradycję i pojawiliśmy się reklamując nasze Stowarzyszenie, pokazując piękne biotopowi akwarium na stoisku i dwa dodatkowe na wystawie a przede wszystkim spotkaliśmy się z niektórymi z nas ponownie a z niektórymi po raz pierwszy w życiu.

15 1

Przygotowane zostały trzy kompletne zbiorniki, z czego dwa otrzymaliśmy od organizatora a jeden przyjechał ze mną, gdyż organizator, jako formę zadość uczynienia dla firm, które nas wspomagają zaproponował naklejkę o wielkości 10 cm x 5 cm na akwarium a to stanowczo za mało, aby skusić producentów zbiorników. Tą naklejka podziękowaliśmy firmie, która dała nam ryby a mianowicie naszemu partnerowi firmie „MALAWIAN”. Trzeba też podkreślić, że partner przekazał nam poza rybami karmy oraz sprzęt do przetestowania, który rozdaliśmy Klubowiczom bądź sympatykom, gdy Ci wykazali się odpowiednią wiedzą w quizach, które przygotowałem. Ta samą droga trafiły do nich gadżety takie jak smycze, długopisy czy naklejki z logo klubowym. Karmę OSI dla ryb na czas targów zapewniła firma Tan - Mal a dodatkowo rozdaliśmy do przetestowania sporo karm, które dostarczył nam nowy partner, czyli firma Tropical. Sama Impreza nie zmaterializowałaby się jednak gdyby nie złożyła się praca wielu osób. Akwarium, szafkę i nakrywę wyciągnąłem z garażu, ale w samochód by się nie zmieściła. Dziękuje, więc Nabe za to, że pomógł mi to dźwigać i dał przyczepkę, którą to wszystko zawieźliśmy. Na samych zaś targach, nosił układał i czyścił co się dało. Zabrakłoby jednak nam czasu gdyby nieocenioną pomoc Klubowiczów z Wrocławia. JarekS załatwił piasek i kamienie. To pierwsze jeszcze płukał i przygotowywał, aby w akwarium nie było żółtej zupy. Jego zasługi na polu kulturalno-rozrywkowo-nawigacyjnym były bezcenne. To on umożliwiał nam bezpieczne zwiedzanie wrocławskiej starówki, choć w niektórych momentach zapewne czuł się tym i nie tylko tym zmęczony ;). Dodatkowo robił za tragarza i kreatora wnętrz. Mutek78 był Naszym pomocnikiem na starcie i choć z braku czasu ominęły go późniejsze przyjemności wspierał Nas dzielnie. Luk5007 staje się poniekąd filarem tej Imprezy choć blisko nie ma ;). Dźwigał, kreował, fotografował , użyczył troszkę prywatnego sprzętu a co najważniejsze miał klubowy gadżet, który bardzo przydawał się przy wieczornych rozmowach ;). Nie sposób tez pominąć Miśka, który, jak co roku przywiózł i odwiózł ryby, pomagał przy pakowaniu stoiska a także ze swoją niezastąpioną komórką robił za operatora kamery w czasie mojej prelekcji. Yaro mimo, że miał problemy z dyskiem ( nie dyskowcami, bo te były dość mało dynamiczne,tylko takim w kręgosłupie ·;) ) także się udzielał w kilku zakresach… na całe szczęście był dobrze naoliwiony i się nam nie rozsypał. Dziękuję także Markowi_z_81, który zaprojektował piękne plakaty zdobiące nasze stoisko oraz Shiroki, który nagrywał nasza migawkę ze stoiska. Dziękuje też wszystkim tym, którzy pojawili się na targach. Miło było poznać osoby, które niby zna się od lat a jednak nigdy nie miało się przyjemności poznać z nimi bliżej. Razem dźwignęliśmy odpowiedzialność a sama ZB 2014 była udana. Ci, co tylko wdepnęli na chwilę niech żałują bo cześć kulturalno-rozrywkowa była niezapomniana. Rebelde, Crav, eliot12 oraz Pablojogi poznali się z nami bliżej i cieszę się, że było nam dane spotkać się osobiście. No, ale troszkę się rozpisałem a jednak widzieć coś to co innego niż o tym czytać, więc proponuje popatrzyć na kilka fotografii z Imprezy.

1. Stoisko dla Klubu było w tym roku o wiele mniejsze.

1 1

2 i 3. Najpierw ruszyły prace przy akwariach wystawowych. JarekS, Mutek78 i tajemniczy fotograf ruszyli do pracy.

2 13 1

4. By na końcu podziwiać swoją pracę. ( JarekS i Mutek78 i ten za obiektywem ). 4 1

5. Z czasem pojawił się Yaro i siły się wzmocniły.

5 1

6. Nadjechały posiłki z siedziby Klubu i gwóźdź programu czyli szkło i szafka na stoisko ( Nabe, harisimi, Yaro )

6 1

7. Akwarium stanęło na szafce ( Mutek78 ustawia, JarekS i Yaro koordynują )

7 1

8. Przy akwarium niezły kocioł ale wkrótce wszystko znajdzie swoje miejsce.

8 1

9. Piasek wysypany a wiec wszystko na dobrej drodze. ( Yaro, Mutek78 ).

9 1

10. Trzeba lekko przeczyścić dotknięty zębem czasu sprzęt ( Nabe ).

10 1

11. Jeszcze tylko kamyczki ( JarekS, Yaro ).

11 1

12. Komisyjna ocena strony technicznej ( Harisimi ) i estetycznej ( Nabe, Mutek78, Yaro, JarekS ).

12 1

 

13. Chwile pełne napięcia przy wkładaniu wtyczki ( Harisimi, Nabe, Misiek )

13 1

 

14. No i na scenie pojawił się żywy inwentarz.

14 1

 

 

15. Natomiast na fotografii pojawił się nasz pracujący równie dużo jak inni a na zdjęciach niewidoczny, tajemniczy fotograf ( Luk5007 pierwszy od lewej ) w towarzystwie pozawrocławskiej siły roboczej ( Yaro, Misiek, Nabe, Harisimi ).

15 1

 

 

16. i 17. Nasze stoisko wyglądało kolorowo i ładnie dzięki materiałom by Marek_z_81 ( na zdjęciu ( tylna część Nabe, Misiek i Harisimi ).

16 1

17 1

 

18. Na tyle, że widać było je z góry.

18 1

 

19. Na ładne ryby można było popatrzyć też na prelekcji ( Harisimi ).

19 1

 

20. Mbunarium to część wystawy.

20 1

 

21. Podobnie jak jednogatunkowiec z Labidochromis caeruleus.

21 1

 

22. Najokazalej wyglądało jednak akwarium na stoisku, które w wystawie nie brało udziału ( Yaro, Harisimi ).

22 1

 

 

tekst: Wojciech Sierakowski "Harisimi"

Fotografie: Łukasz Moskaluk – Luk5007 oraz fotografia Pawła Macuk – Pablojogi ( fot.22 ).

 

invalid email address