| Sump - alternatywne rozwiązanie filtracji |
|
| Zrób to sam |
| Wpisał stary_kot |
| Środa, 19. Kwiecień 2006 01:32 |
|
Odwieczny problem filtracji. Zastanawiałem się nad tym dośc długo jaką filtrację zastosowac w projektowanym właśnie akwarium. Po wielu godzinach przed monitorem zapadła decyzja. Akwarium bedzie miało komin, a w szafce stanie "sump". Rozwiązanie to znacznie tańsze i wydajniejsze od kupowanych filtrów. Po konsultacjach z akwarystami z klubu Malawi i dokonaniu niezbędnych obliczeń, rozpocząłem poszukiwania akwarium na sumpa. Znalazłem ogłoszenie, i za 55zł stałem się posiadaczem 63litrowego akwarium. za 15 zł dokupiłem u szklarza szybki na przegrody i przystąpiłem do klejenia. Efekt następujący:
Przegrody wkleiłem tak by woda przepływała raz dołem raz górą. Zaznaczyłem sobie taśmą papierowa równe odstępy od jednego boku akwarium, tak by moje pregrody były w równych odstępach. za pomoca tej samej taśmy wyznaczyłem krewędź silikonu przyklejając ją wzdłuższ szyby.
Nią również przyleiłem szybki tam gdzie miały sie znaleść. Tam gdzie woda miała przepływac dołem pod przegrodą podłożyłem pod szybkę kawałek drewnianej listwy. Pozostało tylko wprowadzić silikon w szczeliny, wygładzić palcem, a następnie usunąc taśmy wyznaczające krewędź klejenia. Efekt:
Martwiła mnie tylko jedna rzecz. We wszystkich ogladanych w internecie sumpach, materiał filtrujacy był umieszczony bezpośrednio w przegrodach. Wydłubywanie tego do czyszczenia musiało byc koszmarem. Tak narodzil się pomysł koszyka. Zakupiłem stosowną siatkę i przystapiłem do pracy. Siatkę kupiłem z metra w castoramie. Wyciąłem 5 elementów koszyka i po zszywałem nylonową nicią, taka do szycia nammiotów. Efekt następujący:
Po zeszyciu jednego koszyka miałem już troche dosyć, więc postanowiłem sobie trochę ułatwić - przód tył i dno zrobić z jednego kawałka. Zagięcia podgrzałem nad kuchenką i po dociśnięciu schłodziłem mokrą szmatką. Pozostało tylko wszyć boki. Udziergałem kolejne 3 koszyki i mamy gotowy filtr:
Pierwsza i druga komora zostaną wypełnione keramzytem, trzecia grysem koralowym, a czwarta biobalami, lub jescze czyms innym. Wszystko powoli nabiera kształtów. W końcu dotarło szkło, ustawiłem je na szafce, a pod spodem sumpik. Wywierciłem otwory i wkręciłem śrubunki na próbe. Później podłożyłem pod baniak 2 warstwy pianki pod panele, i wkleiłem śrubunki na silikon akwarystyczny.
Grzebień wykonany ze spienionego PCV grubosci 3mm. Nacięcia zrobiłem krajzega (piłą tarczową do drewna) a szerokość szpary to po prostu szerokosc tarczy od piły. Elementy poklejone na klej do rurek PCV. Polubiłem ten klej, rozpuszcza cześciowo klejone tworzywo, i tworzy spoine równie twardą jak samo klejone tworzywo.
Pozostało zrobic hydraulikę. W kominie rurki odpływowe sa tylko wetkniete, ale rurka powrotu jest wklejona, żeby ciśnienie wody z pompy jej nie wypchnęło.
Podspodem możliwie najwięcej miękkich rurek. Łatwiejsze w ewentualnym czyszczeniu, łatwe do demontażu czy wymiany. Próbne zalanie było dla mnie nie lada przeżyciem. Wtedy mialo sie okazać czy szafka to wytrzyma, i czy obliczenia sumpa i komina są właściwe. Na szczeście okazało się że wszystko działa idealnie.
Ostatnie zdjęcie przedstawia sumpa pracującym pod juz w pełni wyposażonym, zalanym i zarybionym akwarium. Tutaj on po prostu juz działa
|



